PON - PT: 10:00 - 19:00

Wnętrze willi, w którym gliniane tynki, trawertyn i drewno prowadzą do jednego celu: żeby dom nie konkurował z krajobrazem za oknami, tylko był jego przedłużeniem.
Wnętrze tej willi na Costa del Sol powstało z myślą o życiu blisko natury. Inspiracją dla projektu stał się śródziemnomorski krajobraz: ciepło piasku, kolor ziemi, naturalne drewno, kamień, światło oraz błękit morza, który staje się częścią wnętrza.
Dom stoi wysoko nad zatoką, więc pierwszą decyzją projektową było oddanie pola widokowi. Salon otwiera się dwukondygnacyjnym przeszkleniem, a ściany, sufity i posadzki utrzymano w jednym tonie, żeby oko nie zatrzymywało się na niczym po drodze do horyzontu.
Meble ustawiono nisko i po obwodzie, w formie zagłębionej strefy wypoczynkowej. Dzięki temu nic nie przecina linii okna, a wnętrze – mimo dużej kubatury – pozostaje kameralne.
Kliknij zdjęcie, aby zobaczyć je w powiększeniu.





Bazą aranżacji są gliniane, ręcznie wykończone tynki, które nadają ścianom miękkość, głębię i charakter. Ich nieregularna, organiczna faktura pięknie pracuje ze światłem, zmieniając się w zależności od pory dnia.
Rano powierzchnia wygląda niemal jednolicie. Po południu, kiedy słońce pada pod ostrym kątem, na ścianie pojawia się rysunek zacierki i cień liści z tarasu. To jedyna dekoracja, jakiej to wnętrze potrzebuje.
Ten sam materiał poprowadzono na sufity i na zabudowę kominka, żeby nie było widać, gdzie kończy się ściana, a zaczyna mebel. Efekt jest taki, jakby dom wyrzeźbiono z jednej bryły.
Naturalne drewno, kamień, len, plecionki i ręcznie wykonane elementy wprowadzają kolejne warstwy faktur, dzięki którym wnętrze jest jednocześnie minimalistyczne i niezwykle przytulne.
W kuchni zabudowę z ciemnego drewna zestawiono z monolityczną wyspą z trawertynu. Nad nią zawisły lampy z rafii – jedyny element o rozwichrzonej formie w całym pomieszczeniu. Krzesła z drewna i plecionego siedziska dopowiadają ten wątek, nie przekrzykując go.
W salonie stoliki kawowe wycięto z pni, a zamiast obrazów pojawia się rzeźba i ręcznie formowana ceramika. Podłogę z trawertynu przykryto dywanem z juty, a na oknach zawisły lniane zasłony, które rozpraszają ostre południowe światło.
Paleta kolorystyczna pozostaje blisko natury: dominują odcienie piasku, gliny, kości słoniowej i ciepłego beżu, przełamane głębszymi tonami drewna oraz subtelną zielenią roślin. Dzięki temu wnętrze nie konkuruje z krajobrazem za oknami, ale harmonijnie się z nim łączy.
Jedynym mocniejszym akcentem jest oliwkowa zieleń: poduszki w strefie wypoczynkowej i szkliwiona ceramika na blacie kuchennym. Ten sam kolor wraca w donicach z drzewkami oliwnymi, więc wnętrze i taras czyta się jako jedną całość.
Błękit pojawia się tu tylko raz – w oknie. I to wystarczy, bo w tym domu to on jest najmocniejszym kolorem.
Projektujemy wnętrza w Polsce i w Hiszpanii – od koncepcji, przez dobór materiałów, po nadzór nad wykonawcami. Zobacz, jak pracujemy: projektowanie wnętrz w Hiszpanii.
Porozmawiajmy o projekcieSypialnię otwarto w całości na taras i basen. Zamiast zagłówka pojawia się półka z tynku, ciągnąca się przez całą szerokość ściany – stoją na niej grafiki i świece, a po bokach wiszą lampy z plecionki, które zastąpiły klasyczne nocne szafki.
Łazienkę zaprojektowano wokół wolnostojącej wanny z kamienia, ustawionej przy przeszkleniu z widokiem na zieleń. Strefę prysznica wydzielono szkłem w czarnych profilach – to jedyny mocny kontrast w całym domu i dlatego działa.
Umywalki wycięto z jednego bloku kamienia, a pod blatem schowano kosze z plecionki. Na wierzchu nie stoi nic, bo cała reszta ma miejsce w zabudowie.
Tak. Koncepcję i dokumentację przygotowujemy zdalnie, a na kluczowych etapach – pomiarach, wyborze materiałów i odbiorach – jesteśmy na miejscu. Rysunki opisujemy tak, żeby były czytelne dla hiszpańskich wykonawców.
Przede wszystkim światłem. Ostre południowe słońce wypłukuje jasne odcienie i bezlitośnie pokazuje faktury, więc inaczej dobiera się kolory i materiały. Inaczej planuje się też zacienienie, wentylację i przejścia między wnętrzem a tarasem.
Zwykle od czterech do sześciu miesięcy, licząc od koncepcji do kompletnej dokumentacji wykonawczej. Realizacja z wykończeniem to kolejne kilka miesięcy, zależnie od ekipy i terminów dostaw.
Tak, pod warunkiem dobrego przygotowania podłoża i właściwego zabezpieczenia w strefach mokrych. W klimacie śródziemnomorskim dobrze reguluje wilgoć, a przy tym nie odbija światła tak płasko jak gładź.
Prowadzimy projekty w Polsce i w Hiszpanii – od koncepcji, przez dobór materiałów i wyposażenia, po nadzór nad wykonawcami. Napisz lub zadzwoń, opowiemy o możliwościach.